W dniach 4-5 października klasa IIB pod opieką wychowawcy pani Teresy  Cebo oraz pani Haliny Małeckiej i pani Teresy Cetnarowskiej udała się na wycieczkę do Krasiczyna, Przemyśla i Bolestraszyc.

1Wyjechaliśmy z Gorlic wczesnym rankiem, czekała nas trzygodzinna podróż do pierwszego punktu wycieczki. Zanim się obejrzeliśmy staliśmy przed prawdziwą perłą renesansowej architektury- zamkiem w Krasiczynie. Budynek otoczony jest pięknym parkiem, któremu jesienna aura dodawała uroku. Po wejściu na dziedziniec mogliśmy podziwiać niezwykle bogate zdobienia murów, naszą uwagę szczególnie przykuły sgraffitowe dekoracje. Następnie rozpoczęliśmy zwiedzanie z przewodnikiem, który z ogromną pasją i w sposób bardzo ciekawy przybliżył nam tragiczną historię zamku.

 

 

3Podczas II wojny światowej obiekt ten został doszczętnie splądrowany przez żołnierzy sowieckich, a jak się dowiedzieliśmy, mieli co grabić. To, co nie miało wysokiej wartości materialnej zostało spalone na dziedzińcu.  W oryginale zachowało się tylko jedno pomieszczenie- gabinet myśliwski, który na kilka godzin przed przybyciem armii czerwonej został  zamurowany przez ówczesnego kamerdynera. Z bólem serca pożegnaliśmy się z panem przewodnikiem i ruszyliśmy w dalszą podróż.

 

 

 

Zwiedzanie Przemyśla rozpoczęliśmy od obiadu. Najedzeni i szczęśliwi udaliśmy się na zwiedzanie starówki miasta. Zobaczyliśmy m.in. pomnik upamiętniający Józefa Szwejka głównego bohatera  powieści pt. „Przygody dobrego wojaka Szwejka”. Następnie, skierowaliśmy się do muzeum dzwonów i fajek, mieszczącego się w zabytkowej wieży zegarowej. Pomimo zatrważającej ilości schodów udało nam się wdrapać na sam szczyt, by podziwiać panoramę Przemyśla. Stamtąd wyruszyliśmy do Soboru św. Jana Chrzciciela, dawnego jezuickiego kościoła rzymskokatolickiego. Kolejnym punktem zwiedzania była kamienica mieszczańska, która obecnie jest siedzibą Muzeum Historii Miasta Przemyśla. Mogliśmy zobaczyć w niej m.in. zrekonstruowany zakład fotograficzny z XIX w.  Nasze zwiedzanie miasta zakończyliśmy na dworcu PKP, który swoim zabytkowym wyglądem zdecydowanie odbiega od innych, tego typu budowli. Pozostało nam tylko udać się do hotelu, by odpocząć i zregenerować siły przed kolejnym dniem naszej wyprawy!

11

Następnego dnia, tuż po śniadaniu  wyruszyliśmy do Arboretum w Bolestraszycach. Wśród rodzimych gatunków mogliśmy podziwiać nieco bardziej egzotyczne rośliny takie jak Gunera Olbrzymia, której liście mogą osiągać nawet 3 metry średnicy! W trakcie spaceru, powróciliśmy do czasów dzieciństwa, urządzając bitwę na kasztany! Rozstrzygnięcie, która drużyna wygrała utrudniał fakt, że właściwie nie wiadomo kto był w jakiej drużynie. Ostatnim punktem naszej wycieczki było ognisko, w trakcie którego zaczęło padać. Pośpiesznie wróciliśmy się do autobusu i wyruszyliśmy w podróż powrotną. Nie obyło się bez śpiewania, które o dziwo, bardzo spodobało się naszym paniom opiekunkom i pani przewodnik.

17

     Pomimo zmęczenia i obolałych stóp zgodnie stwierdziliśmy, że wycieczka była bardzo udana i nie możemy doczekać się kolejnej!

 

Opracowała: Patrycja Wójtowicz – uczennica klasy II B

Zdjęcia: Klaudia Rymek- uczennica klasy II B

Share →











Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress