12 lutego 2017

Cała ekipa Erasmusa spotyka się o 6.20 na przystanku. Pogoda nas nie rozpieszcza, temperatura wynosi około -10 C. Przed nami perspektywa dziesięciu godzin podróży. Na lotnisko docieramy w samą porę, przechodzimy spokojnie odprawę, kontrolę bezpieczeństwa i wchodzimy na pokład samolotu. Lot przebiega niespokojnie, występują liczne turbulencje. Dodatkowo, z powodu silnego wiatru, nie możemy wylądować i krążymy kolejną godzinę nad wyspą. Kiedy w końcu opuszczamy pokład samolotu, czeka nas miła niespodzianka: świeci słońce i jest ciepło. Docieramy do El Medano, meldujemy się w pokojach i wychodzimy do pobliskiej restauracji. Każdy z nas ma okazję spróbować lokalnych dań.

collage 1

13 lutego 2017

O 8.30 łapiemy autobus do San Isidro, gdzie znajduje się nasza szkoła partnerska. Hiszpanie witają nas występem artystycznym, a następnie oprowadzają nas po szkole.

 collage 2

Od razu zaczynamy dostrzegać różnice pomiędzy szkołą hiszpańską a polską. Na pozór szkoła hiszpańska wydaje się rygorystyczna – uczniowie noszą mundurki z logo i nie mogą opuszczać terenu szkoły (cały czas zamknięta jest główna brama). Jednak każdy czymś się wyróżnia, nawet najmłodsi mają tunele, włosy w różnych kolorach i tatuaże. Do szkoły uczęszczają przedstawiciele 36 narodowości, ale dla nikogo nie ma to znaczenia. Podczas przerwy podchodzi do nas chłopiec i zaczyna rozmawiać z nami po polsku. Okazuje się, że od 2 miesięcy mieszka w Granadilla de Abona, a pochodzi z Warszawy.

collage 3

Wracamy do zajęć. Poznajemy się wzajemnie oglądając prezentacje przygotowane przez uczniów krajów partnerskich uczestniczących w spotkaniu. Najbardziej podoba nam się film ekipy z Rumunii ze świetną tradycyjną muzyką.

Kolejnym punktem programu jest przybliżenie nam kultury tureckiej, ponieważ to spotkanie miało odbyć się właśnie w Turcji. Uczniowie Mustafa Gürbüz Necat Bayel Anadolu Lisesi przygotowali dla nas film o swoim kraju i ‘wirtualną wycieczkę’ po Gaziantep, uczymy się też tańczyć ich tradycyjny taniec i śpiewamy piosenkę w języku tureckim. Na koniec przeprowadzamy quiz o Turcji. Największym problemem okazuje się pytanie o …. stolicę tego państwa. Wybucha sprzeczka, a odpowiedź jest wielkim rozczarowniem dla Hiszpanów.

collage 4

Przez cały dzień towarzyszy nam piękna pogoda. Wieczorem udajemy się na plażę. Czas na kąpiel w Oceanie Atlantyckim o zachodzie słońca.

14 lutego 2017

Jak zwykle na przystanku jesteśmy na czas. Lekko niewyspani, ale pełni energii wyruszamy do La Laguny. Po przejeździe nadmorską trasą (według Snapchatu 7 m. p.p.m.) docieramy do malowniczo położonego Instytutu Astrofizyki Wysp Kanaryjskich. Zostajemy zapoznani ze strukturą instytutu oraz należącymi do niego obserwatoriami. Zaskakuje nas spora liczba pracujących tam kobiet. Mamy zaszczyt uczestniczyć w wykładzie prowadzonym przez przyszłą Dyrektor Fundacji „Starlight”, która zajmuje się ochroną ciemnego nieba na całym świecie. Następnie jeden z pracujących w instytucie inżynierów, Jorge, oprowadza nas po pracowniach, gdzie projektowane i wykonywane są instrumenty obserwacyjne. Pracują tam naukowcy z całego świata. Zaintrygowani jesteśmy faktem, że drogie w wykonaniu części zastępowane są elementami zrobionymi przez drukarki 3D.collage 5

Kolejny punkt programu to Muzeum Nauki i Kosmosu. W planetarium oglądamy film pt. „Jesteśmy gwiazdami”, który opowiada o powstaniu Wszechświata i w prosty sposób tłumaczy zawiłe kwestie związane z naszym pochodzeniem. Interaktywna część muzeum, która oferuje ponad 100 eksperymentów, robi na nas spore wrażenie.

Tramwajem przejeżdżamy w pobliże restauracji, w której próbujemy min. gulaszu z tuńczyka i smażonych kozich serów. Po lunchu zwiedzamy starą część miasta i kupujemy pamiątki. W drodze powrotnej podziwiamy piękny zachód słońca oraz przystrojone walentynkowo restauracje. W końcu kto nie marzy o romantycznej kolacji przy świecach w takim miejscu…

collage 6

15 lutego 2017

Po raz kolejny spotykamy się w szkole. Uczestniczymy w warsztatach astronomicznych, w międzynarodowych grupach rozwiązujemy quizy i krzyżówki. Następnie oglądamy i oceniamy prace uczniów przygotowane na konkurs „Na tropach astronomii”. Dzięki piosence napisanej i wykonanej przez Arka i Kubę, polska ekipa zdobywa pierwsze miejsce.

W międzyczasie zaczyna padać deszcz… na który nie jesteśmy przygotowani. Jednak koordynator hiszpański Jose wpada na genialny pomysł: aby ochronić nasze ubrania w drodze na lunch zarzucamy na siebie worki na śmieci! Stanowimy nie lada sensację, ale unikamy całkowitego przemoczenia.

Znów mamy możliwość posmakować owoców morza (ośmiornice, krewetki i kalmary) oraz tradycyjnych słodkości.

Chmury, które zasnuły niebo nad El Medano uniemożliwiają nam wieczorne obserwacje. Ale dzięki temu odkrywamy nowe zakątki miasteczka.collage 7

16 lutego 2017

Przed 10.00 wyruszamy do Parku narodowego El Teide, gdzie znajduje się trzeci co do wielkości wulkan świata – Teide. Jest on również najwyższym szczytem Hiszpanii oraz wszystkich wysp położonych na Oceanie Atlantyckim. Powierzchnia parku wynosi 190 km 2 , a w 2007 roku został on wpisany na listę UNESCO.

Jest piękna, słoneczna pogoda. Otacza na zapierający dech w piersiach krajobraz. Dookoła widzimy zastygłe strumienie lawy. Po południu docieramy do obserwatorium Izaña. Należymy do tych szczęśliwców, którzy mogą wejść do miejsc niedostępnych dla turystów. Poznajemy podstawy astrofizyki, obserwujemy Słońce, podziwiamy zjawiskowy zachód Słońca na wysokości ponad 2000 m n.p.m. oraz „morze chmur” pod nami. W oddali rozpoznajemy Gran Canarię, obok której pojawia się cień Teide.

Po zapadnięciu zmroku uczymy się między innymi jak zlokalizować poszczególne obiekty na niebie i podziwiamy ISS przelatującą właśnie nad obserwatorium. Jest coraz zimniej, więc Hiszpanie rozgrzewają nas nauką salsy. Pracownicy naukowi Instytutu Astrofizyki przeprowadzają dla na obserwacje nocnego nieba. Na ekranie komputera pojawia się obraz obserwowanych obiektów: Mgławicy Krab oraz Galaktyki M33, oddalonej od Ziemi miliony lat świetlnych! Coś takiego można przeżyć tylko raz w życiu!

collage 8

17 lutego 2017

Dzisiaj ostatni dzień zajęć. W szkole odbywają się warsztaty, których głównym tematem jest Księżyc. Zapoznajemy się z faktami i ciekawostkami dotyczącymi naszego satelity oraz poznajemy rumuńskie wierzenia ludowe związane z Księżycem i gwiazdozbiorami. Słoweńcy przybliżają nam jeden z księżyców Jowisza – Europę. Przeprowadzamy też quiz znajomości krajów partnerskich, wiemy już o sobie całkiem sporo… Czas na rozdanie certyfikatów i pamiątkowe zdjęcia. Żegnamy się z goszczącymi nas nauczycielami a uczniów zapraszamy na plażę. Na sam koniec pobytu na Teneryfie nastąpiła integracja pomiędzy grupami.collage 9

Wieczorem wspinamy się na szczyt wulkanu Montaña Roja, skąd podziwiamy zachód słońca. Pan Deda przeprowadza szczegółową powtórkę z geografii, a potem fotografujemy nocne niebo nad El Medano. Wenus, Syriusz, Orion, Plejady, Byk…. rozpoznajemy je wszystkie bez najmniejszych problemów. collage 10

18 lutego 2017

Dzień zaczynamy bardzo wcześnie, bo aż o 6.00. Jedziemy do stolicy Teneryfy – Santa Cruz. Na początek udajemy się pod budynek sali koncertowej. Została ona zaprojektowana na wzór opery w Sydney, jednak nie robi na nas takiego wrażenia, jakiego się spodziewaliśmy. Nasze zaciekawienie budzą natomiast skały z portretami znanych ludzi ze świata muzyki, które znajdują się nieopodal.

Idziemy dalej, uroczymi uliczkami docieramy do Muzeum Natury i Człowieka. Dowiadujemy się tu jak powstały Wyspy Kanaryjskie, oglądamy bogatą kolekcję motyli z całego świata, podziwiamy zbiory archeologiczne, a wśród nich czaszki i mumie pierwotnych ludów: Guanczów oraz narzędzia i eksponaty związane z erupcjami wulkanów.

Czas ucieka, szukamy drogi do głównego placu w mieście: Plaza de España z pomnikiem poległych w wojnie domowej oraz wielką marmurową fontanną. Mijamy plac Plaza Isla Madera, gdzie poza rzeźbą teatralnej maski znajduje się teatr: Teatro Guimera. Po chwili naszym oczom ukazuje się kościół Iglesia de Nuestra Señora de la Concepcion, wzniesiony w 1502 roku. Na placu krótka sesja zdjęciowa, a potem kilka chwil na zakup pamiątek.

collage 11

Wracamy na dworzec i wsiadamy do autobusu, który zawiezie nas do Puerto de la Cruz – miasta, w którym odnajdziemy prawdziwie kanaryjski klimat. Rozdzielamy się na dwie grupy, część z nas udaje się do Loro Parque, część poświeca czas na zwiedzanie.

Kiedyś Puerto de la Cruz było jednym z najważniejszych portów wyspy, obecnie przyciąga turystów licznymi atrakcjami. Stare miasto pełne jest wąskich, brukowanych uliczek, otoczonych starymi kamienicami i kawiarniami w kolonialnym stylu. Mijamy plac Plaza del Charco de los Camerones, gdzie można odpocząć w cieniu palm sprowadzonych z Kuby. Docieramy do Puerto Pesquero, niewielkiej przystani, gdzie można kupić świeże ryby. Stoi tu Case de la Real Aduana, najstarszy dom w mieście, który niegdyś był siedzibą gubernatora. Podziwiamy Iglesia de San Francisco, najstarszy kościół, zbudowany w XVI w. oraz katedrę Iglesia de Nuestra Senora de la Pena de Francia, wzniesioną w XVII w. Spacerując nadmorską promenadą możemy przekonać się o sile oceanu, towarzyszy nam huk fal docierających do przybrzeżnych skał. Tuż przy oceanie utworzono sztuczną lagunę z białym piaskiem oraz z basenami z morską wodą. Biały piasek został tu specjalnie dowieziony, plaże w Puerto de la Cruz są… czarne.collage 12

Loro Parque to największy na Wyspach Kanaryjskich park przyrodniczy, który jest domem dla tysięcy zwierząt. Oprócz ok 4000 papug zamieszkuje go 300 gatunków zwierząt, w tym pingwiny, jaguary, tygrysy, szympansy, olbrzymie żółwie czy egzotyczne ryby, piranie, koniki morskie i rekiny. Największą atrakcją są dla nas oczywiście pokazy z udziałem delfinów, orek i lwów morskich. Jesteśmy zachwyceni tym miejscem.

collage 13

19 lutego 2017

Wstajemy rano zupełnie bez humoru. Dlaczego nie możemy zostać tu na zawsze? Do głowy przychodzą nam różne pomysły: rzucić szkołę, zostać ulicznym artystą lub trenerem delfinów w Loro Parque. Na lotnisku obmyślamy kolejny plan: uciekniemy. Plan zostaje jednak udaremniony, wracamy do szarej rzeczywistości i grzecznie wsiadamy do samolotu. Tak kończy się wspaniały tydzień pełen nowych doznań, znajomości i inicjatyw.

Czas na maturkę z matematyki :-)

 Zuzanna Ignar, Julia Kostkiewicz, Maria Przybyłowicz, Marzena Wójtowicz

Share →